czwartek, 5 czerwca 2014

Randka

Szykuje się na tą wizytę w szpitalu jakbym szła na randkę. Dex się śmieje, bo nawet paznokcie pomalowałam na czerwono. U rak i nóg!
Może jak się spodobam, to da mi lżejszą diagnozę?

Dobrze, że Inek mnie podrzuci, nie będę musiała się tłuc dwoma busami (w jedną stronę) na drugi koniec miasta, w poszukiwaniu szpitala. Poza tym, trochę się denerwuje i znów mi brzuch nawala, a samochodem to zawsze krócej, wiec szybciej będę mogła znaleźć się w domu, w pozycji horyzontalnej. 

2 komentarze: