poniedziałek, 9 czerwca 2014

NISCC

Cud! Dodzwoniłam się do NISCC w sprawie mojej rejestracji. Dostali kasę, choć spóźnioną, znaczy się jestem zarejestrowana w Northern Ireland Social Care Council, czyli mogę dalej pracować jako opiekunka. Wiem, że nie powinnam, ale w takiej sytuacji nie mam chyba innego wyjścia. A jedna szifte w tygodniu chyba mnie nie zabije, co?
Rejestracja była spóźniona, bo nie dało się do nich dodzwonić, a strona internetowa nie działa (jak większość rzeczy w tym kraju). Załatwiłam też zaległe szkolenie z agencji (depozyt wpłacony), więc jak tylko je skończę 3-4 lipca, będę gotowa do roboty.
Uff.

Jeszcze tylko z Gillian pogadać i będę miała wszystko załatwione na dziś. Od rana siedzę na telefonie, ale ona ma swój służbowy wyłączony, co jest dziwne, bo o 9 zaczyna prace. Może na urlopie? W sumie to mi się nie spieszy, mogę załatwić z nią sprawy w przyszłym tygodniu. Tylko nie lubię jak mi coś „zalega”.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz