ja bym sie pisal bez zastanowienia. mi zaproponowano tylko tam, gdzie wieje chlodem.
twoj blogger albo mi nie laduje moich wypocin, albo laduje podwojnie. nie wiem o co mu chodzi. ; )
Raz mu sie zdarzylo dwa razy trzepnac ;) Noo, mocno sie zastanawaimy nad ta Bulgaria. Jesli warunki beda dobre, to chyba pojedziemy.
a to jakas opcja z robota?
Tak. Jego firma testowo przenosi sie do Bulgarii. Na poczatku w ogole nie bral tego pod uwage, ale proponuja kilka fajnych opcji, wiec rozwazamy.
ja bym sie pisal bez zastanowienia. mi zaproponowano tylko tam, gdzie wieje chlodem.
OdpowiedzUsuńtwoj blogger albo mi nie laduje moich wypocin, albo laduje podwojnie. nie wiem o co mu chodzi. ; )
OdpowiedzUsuńRaz mu sie zdarzylo dwa razy trzepnac ;)
OdpowiedzUsuńNoo, mocno sie zastanawaimy nad ta Bulgaria. Jesli warunki beda dobre, to chyba pojedziemy.
a to jakas opcja z robota?
OdpowiedzUsuńTak. Jego firma testowo przenosi sie do Bulgarii. Na poczatku w ogole nie bral tego pod uwage, ale proponuja kilka fajnych opcji, wiec rozwazamy.
OdpowiedzUsuń