czwartek, 5 czerwca 2014

Kontrakt na czas okreslony

Elaine, jedna z moich dwóch „psiapsiółek” z pracy, napisała, że czterem osobom, poza mną, podziękowano za współpracę. Podobno głownie za statystyki. Szkoda, bo dwie z tych osób są bardzo dobre, tylko nie potrafią szybciej. Z decyzją na temat pozostałej dwójki zgadzam się jak najbardziej. Za Garethem nikt tęsknić nie będzie i dziwię się, że tak długo go trzymali. Iris zaś… cóż, Iris, to Iris. Może teraz oczyści się atmosfera.

Hmm…, właściwie, co mnie to obchodzi, skoro już mnie tam nie ma? Choć przyznam ze wstydem, że lepiej się poczułam, że nie tylko mi podziękowali. Ja przynajmniej dobrze wykonywałam swoja pracę, kiedy jeszcze pracowałam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz