Elaine, jedna z moich dwóch „psiapsiółek” z pracy, napisała,
że czterem osobom, poza mną, podziękowano za współpracę. Podobno głownie za
statystyki. Szkoda, bo dwie z tych osób są bardzo dobre, tylko nie potrafią szybciej.
Z decyzją na temat pozostałej dwójki zgadzam się jak najbardziej. Za Garethem nikt
tęsknić nie będzie i dziwię się, że tak długo go trzymali. Iris zaś… cóż, Iris,
to Iris. Może teraz oczyści się atmosfera.
Hmm…, właściwie, co mnie to obchodzi, skoro już mnie tam nie
ma? Choć przyznam ze wstydem, że lepiej się poczułam, że nie tylko mi podziękowali.
Ja przynajmniej dobrze wykonywałam swoja pracę, kiedy jeszcze pracowałam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz