sobota, 24 maja 2014

Z listu do św. Paolo ;)

"Niezbadane są zakręty mojej podświadomości, która tworzy takie obrazy. aha! a propos obrazów, to ładny ogród widziałam w tym śnie, chciałabym go namalować, ale nie potrafię. W głębi, w rogu, były naturalnych rozmiarów, białe ludzkie figury, trochę jakby świętych, jakaś Maryja i kilku innych, co najmniej piec ich było, w tym chyba 2 dzieci. Ustawione od największej, do najmniejszej, szły po przekątnej ku środkowi prostokątnego ogrodu. A całość gęsto tonęła w kwiatach. Żółte, czerwone i białe (białe były trochę wyższe i najwięcej ich było u szczytu, jakby miały tworzyć ramę obrazu), na tle soczystej zieleni. Kwiaty były mocno rozwinięte, a ogród lekko zapuszczony, ale wyglądało to bosko i bardzo poetycko."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz