niedziela, 11 maja 2014

Pojawiam się i znikam

   Portal, na którym zamierzałam prowadzić bloga jest niestety nie do ogarnięcia przeze mnie, dlatego przeniosłam się tutaj, na sprawdzony przez wielu. Webs.com może nadaje się dla ludzi, którzy wiedza, co robią. Do najdurniejszych ni należę, jednak głupota taka jak zmiana strefy czasowej, przekroczyła moje możliwości. Instrukcje są niejasne, a gdziekolwiek chcę wejść, muszę klikać po 5-7 razy. Strata czasu jak dla mnie.
   Ale przynajmniej wypróbowałam, o co w tym chodzi. Początkowo myślałam, że to tylko dlatego, że próbowałam się tym bawić przez tableta, ale nie. Wróciłam do domu i spróbowałam pokombinować z laptopa, jednak znów tylko się zdenerwowałam. I po co mi to?
   Może trzeba było zwyczajnie otworzyć nowy blog na wordpressie, ale chyba już za dużo osób zna ten blog, a mi marzyła się ta odrobinka prywatności (jeśli w ogóle można mówić o prywatności w przypadku takiego ekshibicjonisty blogowego, jak ja ;)).

   Ech, zobaczymy, jak mi tutaj pójdzie ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz