Portal, na którym zamierzałam prowadzić bloga jest niestety nie
do ogarnięcia przeze mnie, dlatego przeniosłam się tutaj, na sprawdzony przez
wielu. Webs.com może nadaje się dla ludzi, którzy wiedza, co robią. Do
najdurniejszych ni należę, jednak głupota taka jak zmiana strefy czasowej, przekroczyła
moje możliwości. Instrukcje są niejasne, a gdziekolwiek chcę wejść, muszę klikać
po 5-7 razy. Strata czasu jak dla mnie.
Ale przynajmniej wypróbowałam, o co w tym chodzi. Początkowo
myślałam, że to tylko dlatego, że próbowałam się tym bawić przez tableta, ale
nie. Wróciłam do domu i spróbowałam pokombinować z laptopa, jednak znów tylko się
zdenerwowałam. I po co mi to?
Może trzeba było zwyczajnie otworzyć nowy blog na
wordpressie, ale chyba już za dużo osób zna ten blog, a mi marzyła się ta
odrobinka prywatności (jeśli w ogóle można mówić o prywatności w przypadku
takiego ekshibicjonisty blogowego, jak ja ;)).
Ech, zobaczymy, jak mi tutaj pójdzie ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz