„Dzieciowe” biszkopty na śniadanie. Cóż za szaleństwo :/ Po
wszystkim innym mi niedobrze, a coś muszę zjeść, żeby przyjąć leki. Lek musze przyjąć,
bo obudził mnie silny ból głowy (odstawiłam na dwa dni, to teraz mam). Czy po
leku znów mnie wezmą mdłości? Koło się zamyka, gra muzyka. Chodzi lisek koło
drogi, nie ma ręki, ani nogi, za to ma mózg, który mu napierdala w czaszce.
Dziś twórczość własna inna. Zamiast recenzji i listów będę pisać
historię choroby, bo trochę się tego nazbierało i musze zebrać do kupy przed
wizytą u neurologa w czwartek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz