Sterydy i 3 tygodnie zwolnienia z pracy. Już nie liczę za bardzo na to, że przedłużą mi
kontrakt.
Żeby było śmieszniej, Dexter nie będzie miał pracy od lipca,
bo firma przenosi się do Gallway. Owszem, zaproponowali mu przenosiny (odpada)
i zaproponują jakieś inne stanowiska na miejscu (nie wiadomo, jakie, ale zawsze
to jakaś opcja). Dex się cieszy, bo ma serdecznie dość swojej pracy, a chodzi do
niej, bo musi zarabiać. A jak on się cieszy, to ja też. Bo wczoraj już miał niezłego
dola, że przez głupią pracę nie ma czasu na rozwijanie własnej firmy. A tu taka
niespodzianka :-)
Dobrze, więc, że przebili nas z ofertą kupna mieszkania, które
nam się podobało, bo to nie byłby najlepszy czas na hipotekę. Trzeba będzie poczekać
jeszcze rok.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz