Zaczęłam dziś niemiecki.
Rany! Myślałam, że na początek to tylko sobie odświeżę
podstawy, których się uczyłam w liceum, a tu okazuje się, że nie pamiętam nawet
jak się wymawia poszczególne słowa. Niemiecki jest brzydki, ale i tak poświecę
mu trochę czasu, w przerwie od hiszpańskiego ;)
Bo chcę.
Dexter się ze mnie śmieje, bo kupiłam sobie do tego Niemca czarne
pióro z czarnym atramentem i segregator. Czarny oczywiście. Na notatki z hiszpańskiego
zaś, mam pomarańczowy segregator, a piszę starym Parkerem z niebieskim atramentem.
Na pytanie, dlaczego, odpowiedziałam, że niemiecki jest shwarz, a hiszpański
kojarzy mi się z wesołymi kolorami. Nic nie poradzę, tak mi pasuje i już.
lubię niemiecki.
OdpowiedzUsuńi kolor czarny też lubię. ; )
OdpowiedzUsuńHeh, tak, wiem :-) Ja lubie czarny :-P
OdpowiedzUsuń