środa, 30 lipca 2014

Owsianka

Jako dziecko nienawidziłam wszelkiego rodzaju zup mlecznych. Cieple mleko mnie obrzydzało, a na sama myśl o kożuchu, miałam odruch wymiotny. Ale smaki się zmieniają. Teraz chętnie jem owsiankę. Ba! Jest tak pyszna, kiedy wymieszam z łyżeczką dżemu truskawkowego, że mogę jeść na śniadanie i kolacje.  Dziś z rana również. Nasypałam do garnka płatków, zalałam wodą i mlekiem (pół na pół)  i mieszam. I mieszam.
I mieszam.

Po 5 minutach zorientowałam się, ze nie włączyłam gazu :D

4 komentarze:

  1. chyba jakaś moda na owsianki jest. bo u mnie też wszystkie dziewczyny owsianki wpierniczają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, ze moda. Bo to ponoć dobre w czasie diety. I zdrowe.

      Usuń
  2. Tak!!! Tez kiedyś nie znosiłam owsianki (choć mleko uwielbiałam zawsze). A teraz wpierniczam z zachwytem i jeszcze sobie różnych otrąb dodaję. Widocznie smak się zmienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owsianka, otreby... A to nie to samo? Kompletnie sie nie znam :/

      Usuń