poniedziałek, 21 lipca 2014

Ciepło/zimno

Cieplo dzisiaj. Jutro podobno też. To mówię do Dexa, żeby zostawił drzwi od sypialni otwarte na noc, żeby przewiew był. A pół godziny później leżę w łóżku w szlafroku i pod kołdrą, trzęsę się z zimna. Sprawdziłam sobie temperature, ale jest normalna. Nie kumam. Żadne przegrzanie też nie wchodzi w grę, bo aż tak słoneczne to nie jest, a ja nie byłam długo poza domem.
To nie pierwszy raz takie jaja ze mną, chyba mi się zupełnie organizm rozregulował przez to chorowanie.

3 komentarze:

  1. dziwne, a zmieniałaś jakoś leki teraz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od prawie miesiąca biorę te same, tylko dawki zwiększam. Nie widziałam nic na temat zmian temp, jako skutki uboczne. To chyba po prostu mój organizm już wariuje od tego wszystkiego.

      Usuń
    2. bo mi się takie rzeczy robiły po odstawieniu leków i innych, stąd pytanie.
      może jakaś mała infekcja i stąd.

      Usuń