wtorek, 7 października 2014

@#$&%

Przez chwilowy brak netu i jakis dziwny blad skasowalam z poczty caly plik z notatkami do recenzji "Innocent Traitor". Jestem wsciekla jak diabli, bo mialam zapisane ciekawe cytaty, jakies tam moje przemyslenia plus nowe slowa, ktorych wczesniej nie znalam.
A mialam zamiar napisac po angielsku. Tyle mam z durnej ambicji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz