Kiedy już byłam na przystanku zadzwoniła położna z EPPC z wiadomością, że bardzo przeprasza, ale moja lekarka nie da rady dojechać dziś rano. Mam iść na 14-tą.
Ja się chyba wykończę psychicznie!
Najgorsze, że w sobotę są urodziny Dexa. Miałam takie plany, kino, obiad, ciasto. A teraz nie wiem jak samą siebie pozbierać do kupy, a co dopiero ciasto.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz