...potwierdziło się, że nic z tego.
Drugi test, który zrobiłam również okazał się do dupy. Dopiero trzeci działał.
Przyjęłam to dość spokojnie, chyba byłam za bardzo wściekła na pielęgniarki, że nie dały mi od razu "ichnich" dwóch testów, albo nie powiedziały, żebym na wszelki wypadek kupiła sobie dodatkowy w aptece, bo te ich bywają wadliwe. No i w sumie już od tygodnia przyzwyczajałam się do myśli, że nie jestem w ciąży, przecież przepłakałam trzy dni odkąd zaczęłam krwawić :/
Drugiego razu raczej nie będzie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz