Koszmarnie spałam, ale nie pamiętam, co mi się śniło. Było zresztą kilka snów, bo co chwilę się budziłam. W rezultacie wyglądam okropnie i czuję się też paskudnie. Do tego głowa nie odpuszcza :(
Ciśnienie 100/66, ale przynajmniej puls trochę lepszy, bo 79.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz