czwartek, 16 kwietnia 2015

Mrs Hormon

Dex ucieka z pokoju, jak robię sobie zastrzyk.
A mnie jajniki bolą, jakbym miała pod brzuchem dwa worki z wodą i one by mi tam ciążyły.
Dużo jajek. Musze dziś zmniejszyć dawkę, bo jestem "sensitive on drugs", jak to ujął lekarz.
Pomyśleć, że dziś się cieszyłam, że nie muszę "wcześnie wstawać" i jechać do szpitala, bo zegarek nastawiony zaledwie na 7, żeby wziąć leki ;) Jutro jednak znów muszę wstać przed 6, żeby pojechać na scan. Jestem ciągle nieprzytomna i przygnębiona. Zwalam winę na niewyspanie i hormony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz