piątek, 20 maja 2016

Z pracy (21) - F**k you!

Cały dzień nie miałam okazji pogadać ze Stacey, a bardzo byłam ciekawa, jak dała sobie sama radę z maluchami, kiedy mnie nie było. To znaczy nie sama, bo do pomocy miała Erin, ale właśnie w tym rzecz... już lepiej by było jakby musiała pracować w pojedynkę.
Zaproponowała mi podwózkę do domu po pracy, więc chętnie się zgodziłam. Wsiadłam do samochodu u nawet nie zdążyłam sie odezwać, zapytać, jak było.
Stacey: Fuck you, Marta, fuck you! Fuck your trip to Poland and fuck you leaving me!
Ja: OMG! Was it that bad?
Stacey: Fuck, she`s mental. I can not work with her.

Ups, no to będzie problem, bo mi został jeszcze tylko tydzień pracy... Współczuję i jej, i dzieciom.


P.S. Chciałabym zaznaczyć, że Stacey nie przeklina przy dzieciach ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz