W tym tygodniu pracowałam 3 dni rano dla nowej pracy, a po południu jeszcze dla starej. Jestem zmęczona, ale nie odpuszczam. Staram się dawać z siebie wszystko, żeby dzieci na tym nie ucierpiały.
W piątek w starej robocie 8-letnia Eva podeszła do mnie i mówi:
- You know what, Marta. You are working so hard you should get a day off.
Sweet. A ona nawet nie wiedziała, że rankami pracuję gdzie indziej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz