poniedziałek, 11 września 2017

Wszystkich Świętych

Nigdy nie lubiłam wszystkich świętych, tego masowego łażenia po grobach, tłuczenia się wypchanym autobusem lub chodzenia na piechotę w wietrze i deszczu (u nas zawsze jest kiepska pogoda na 1 listopada).
Ale też nigdy nie byłam wielką fanką Halloween. Miałam stosunek bardziej obojętny niż entuzjastyczny i choć w zeszłym roku rzuciłam na mieszkanie kilka ozdób, to nie miałam jakiegoś zacięcia do "tej nowej zachodniej mody", jak to pogardliwie mówią bogobojni.
Im więcej jednak pracuję z dziećmi tym większą uwagą darzę podobne akcje. A jeszcze teraz, skoro będę miała własny dom już niedługo, aż się palę do dekorowania duchami, pajęczynami i innymi takimi.
Posiadanie domu jest fajne.
Halloween jest fajne.
Ja też jestem fajna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz