sobota, 30 sierpnia 2014

Urlop...

... spędziłam na bieganiu po lekarzach. Gastroskopia mnie wykończyła. Dożywocie z bólem brzucha?
W dodatku z tych nerwów już 3 dzień mam potworna migrenę. A przecież z głową już się poprawiało :/
Za co mści się moje ciało? Przecież nigdy go aż tak źle nie traktowałam.
Dziękuję mamie i tacie za te geny :(


2 komentarze:

  1. gastro to tragedia, ale ciesz się, że nie miałaś kolono.

    OdpowiedzUsuń