wtorek, 12 sierpnia 2014

Przedpokoj

Dex wrócił do pracy, a ja do malowania. Mam pęcherze na prawej dłoni :(
Ale za to, ze się tak napracowałam, należy mi się niezdrowy, kaloryczny posiłek. Dziś na obiad frytki z jajkiem sadzonym. Dobrze w sumie, ze go nie ma, bo miał zacząć dietę, a po pracy idzie na siłkę, wiec mogę bezkarnie jeść, pod jego nieobecność.

4 komentarze:

  1. jakbyś ruszyła do fast fooda, to byłby niezdrowy, kaloryczny posiłek ; )
    ile jeszcze zostało?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy robic teraz "salon", czy jak wroce z PL. W sumie to po powrocie wolalbym sie skupic na szukaniu pracy.

    OdpowiedzUsuń