Niesamowite! Śniło mi się, że razem z rodzicami i z Dexem przenieśliśmy się do czarno-białego świata ze starej pocztówki. Na pocztówce był dom, barzo podobny do naszego w Gdńsku, z tą różnicą, że miał dodatkowe piętro i zaokrąglone wieńczenia okien (nie wiem, jak to się fachowo nazywa). Tam gdzie mieszkają Rusiny, po lewej, jak się patrzy od furtki, wszystko było zamurowane, żadnych okien, czy drzwi.
Chcieliśmy się dowiedzieć gdzie jesteśmy, ale oczywiście nie moglismy obejść domu, żeby sprawdzić z drugiej strony, wiec poszliśmy kawałek dalej, pod kasztany na Traugutta. Tam, w byłym domu Ariela mieściła się kawiarnia Mona Lisa.
I wtedy podły budzik zadzwonił.
To był cudowny sen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz