Rozłożyłam na stole nowe kolorowanki. Dziewczynki zachwycone porwały zaraz Śnieżkę i Piękną i Bestię. Michael kręci się koło stołu niezdecydowany. W końcu mówi:
Michael: A masz coś bardziej dla chłopców?
Ja: Tak, zobacz, tu masz roboty.
M: Eee, nie chcę robotów.
Ja: To tu, ten fajny napis September.
M: Nie, wezmę ten.
I bierze przesłodki rysunek My Little Pony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz