Dziś poznałam Harrisa. Ma 3,5 roku. Po 15 minutach znajomości oznajmił tak po prostu:
- I'm going to hug you.
Po czym wykonał groźbę.
Pytanie: czy to takie śmiałe dziecko, tak bardzo mnie polubił, czy może wyglądam na zdesperowaną i chciał mnie pocieszyć? 😁
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz