W trakcie gry w Frustration! przyszedł jeden z ojców po synka.
Dad: Ja też gram w pracy w tą grę - mówi do mnie.
Ja: Niezla praca. Mogę zapytać w jakim charakterze?
Dad: Opiekuję się osobami z opóźnieniami.
Ja: Oo, ja też to kiedyś robiłam.
Dad: Fajnie jest. Czasem przebieram się w różowe tutu*, robią mi makijaż. Uwielbiam to.
Cudowność! A pan był sporej postury i z brodą - typ drwala. Bardzo chciałabym zobaczyć go przebranego jak z opisu :D
*tutu - to taka sukienka, jak noszą baletnice
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz