Śniło mi się, że przeprowadzaliśmy się z Dexem do wielkiego mieszkania, razem z moimi rodzicami i Siostrą. Co śmieszniejsze, chyba miałam dzielić pokój właśnie z nią. A gdzie Dex?
Sprzątałam pokój po poprzednich właścicielach i przypomniało mi się, że przecież my dwoje podpisaliśmy w tym tygodniu umowę na kolejny rok wynajmu. Czy da się to teraz odkręcić?
Chyba jakieś symboliczne zmiany się odezwały w tym śnie i problem z pępowiną ;) Dlaczego ja się tak bałam powiedzieć rodzicom o naszej decyzji? Przecież podjęliśmy ją ze świadomością, że rodzicom może być trochę przykro, ale generalnie będą pozytywnie nastawieni? Sigrid, pozostaje mi winić Ciebie, bo mnie negatywnie nastawiłaś :P Ktoś musi beknąć za moje stresy ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz