Zabiłam człowieka. Nawet nie było mi z tego powodu jakoś strasznie przykro (trochę tylko). Nie pamiętam, czy był zły.
Utopiłam go w niewielkiej ilości wody. Chyba w zlewie. Miałam powód, ale nie pamiętam jaki. Stosunkowo mało emocji było w tym śnie, jak na tak poważny imprzynosząct istotne konsekwencje czyn.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz