Od 2 tygodni mamy remont kuchni i żyjemy na "śmieciowym żarciu". Tęskno nam do normalnego obiadu, czy choćby zwykłej jajecznicy, ale jeszcze kilka dni trzeba się przemęczyć, bo jest obsuwa z robotą. Jutro jedziemy do Ikei, to przynajmniej obiad będzie z głowy przy okazji.
Ja: Ziemniaczki... Ziemniaków mi się chce.
Mirek: A mi kupę.
Ja: To se zjedz.
😂😂
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz