Kocham mojego męża. Ma do mnie tyle cierpliwości. Niejedna para pożarłaby się już z 10 razy podczas przeprowadzki, szczególnie, skoro ja tak łatwo się męczę i szybko ulegam frustracjom. A on nie. On mnie przeczeka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz