sobota, 19 sierpnia 2017

Babcia

Mam prawo do tego, żeby źle się czuć i chcieć wcześnie wyjść z posiadówy.
Mam prawo mieć dosyć krzyku dzieci, nawet jeśli wiem, że idąc do znajomych, nie uniknę spotkania z ich piskiem.
Mam prawo do swojego bólu, nie muszę ciągle udawać, że wszystko jest okej, nawet jeśli inni uważają, że zachowuję się jak "babcia".
Moje problemy zdrowotne nie są ode mnie zależne i nie umiem ich do końca kontrolować. Jeśli leki nie zadziałały, jedyne czego chcę to znaleźć się we własnym łóżku. I do tego też mam prawo.

Szkoda tylko, że samą siebie muszę do tego przekonywać...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz