Byłam dziś z koleżanką na warsztatach w Lisburn i muszę przyznać, że to była jedna z najlepszych moich decyzji ostatnio. Po raz pierwszy od miesiąca, przez dwie godziny nie myślałam o pracy. Bardzo tego potrzebowałam.
Z Magdą dobrze się dogadujemy, choć różnimy się pod wieloma względami. I pomyśleć, że poznałyśmy się przez insta :) Na zajęciach w galerii poznałyśmy kilka nowych ściegów, a na dodatek nauczyłyśmy się czegoś zupełnie nowego w zakresie tworzenia różnych rzeczy z materiału. Bardzo pozytywnie spędzony czas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz