Głowa pęka od kilku dni. Brzuch nie pozostaje jej dłużny. Nie mam znów siły na nic. Zmuszam się do wstania i zwykłych zajęć, jakby nigdy nic. Bo ile można narzekać?
Jak długo można żyć w ten sposób? A już myślałam, że nowe leki zaczęły działać, a tu taki powrót :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz